środa, 5 listopada 2025

Barbara Ehrenreich "Rytuały krwi. Źródła i historia naszej namiętności do wojny " (tłum. Piotr Kołyszko)

 

Barbara Ehrenreich, znana przede wszystkim jako dziennikarka, publicystka i aktywistka społeczna w "Rytuałąch krwi" podejmuje się niezwykle ambitnego zadania: analizuje zjawisko wojny — nie tylko jako konfliktu zbrojnego, lecz jako kulturowego, symbolicznego i antropologicznego fenomenu.

Tytułowe „rytuały krwi” oznaczają pierwotne praktyki ofiarne – zwierzęce, ludzkie, symboliczne – które miały swój początek w lęku naszych przodków przed drapieżnikami i ich napaściami, oraz w roli przemocy jako rytuału przejścia, ofiary i odnowienia społecznego. Ehrenreich stawia hipotezę, że wrodzony tzw. instynkt wojownika nie wystarcza, by wyjaśnić ludzką skłonność do wojny — że istotne są raczej rytualne struktury przemocy, sacrum i symbolika, które przekształciły się w kulturze w mechanizmy wojny masowej. 

Jej analiza sięga od prehistorii (pierwotni ludzie-ofiary drapieżników) do współczesności — totalnych wojen XX wieku — starając się pokazać kontinuum i przekształcenie rytuału w technologię przemocy.

Książka pozdzielona jest w sposób tematyczny i chronologiczny — od najwcześniejszych ludzkich doświadczeń po nowoczesne wojny. Wśród kluczowych wątków warto wskazać te najbardziej fascynujące:

Lęk i ofiara: Ehrenreich argumentuje, że doświadczenie drapieżników sprawiło, iż ludzie pierwotni nauczyli się łączyć siebie w grupy obronne — jednocześnie tworząc potrzebę rytuału ofiary. Życie grupowe u człowiekowatych nie pojawiło się wcale po to, by radośnie uprawiać pola, ale właśnie po to, aby goła mapła bez pazurów i kłów, mogła poradzić sobie z drapieżnikami. W miarę rozwoju, te grupowe umiejętności pozwoliły nawet aktywnie polować (polowania nie były domeną mężczyzn - zabicie drapieżnika wymagało nagonki, a potem grupowego kamienowania lub pałowania zdobyczy).

Przejście od ofiary do sprawcy: Z czasem ról drapieżnika i ofiary zaczęli doświadczać ludzie w walce — ludzie zaczęli polować, konkurować, zabijać w imię wspólnoty lub narodu. Ta transformacja — zdaniem Ehrenreich — ukształtowała strukturę wojny jako rytuału. 

Wojna jako rytuał i sacrum: Autorka pokazuje, że wojna została sacralizowana — nadana jej została symbolika ofiary, oczyszczenia, odnowy wspólnoty. Współczesne narody – poprzez nacjonalizm, masowe armie, totalne konflikty – korzystają z tych archaicznych form w nowej technologii przemocy. Ciekawą tezą jest uznanie, że państwo narodowe powstało po to, aby wspierać swymi instytucjami armię.

Męskość, przemoc, bohaterstwo: W książce pojawia się również wątek kultu męskiego wojownika, gloryfikacji przemocy i tego, co znaczy zostać „mężczyzną” w kontekście rytuału wojny. Autorka przekonuje zarazem, że nie tylko „instynkt zabójcy” tłumaczy wojny, ale również elementy kulturowe, rolę ofiary, wzory heroiczne.

Najmocniejszą stroną książki jest właśnie ta nowatorska perspektywa. Ehrenreich nie poprzestaje na ekonomicznych, politycznych czy technologicznych wyjaśnieniach genezy wojny; stara się dotrzeć głębiej, do antropologicznych i symbolicznych korzeni przemocy. Łączy przy tym dane z prehistorii, antropologii, historii wojen i socjologii. W pracy pojawiają się np. odniesienia do kultów ofiarnych, dawnych religii, procesów społecznych i psychologii grupowej. 

Mimo że tematyka jest trudna i interdyscyplinarna, książka jest napisana w sposób, który nie wymaga od czytelnika jedynie specjalistycznej wiedzy, a wnioski wciąż pozostają użyteczne w kontekście konfliktów współczesnych.

Niektóre hipotezy Ehrenreich mają oczywiście charakter mocno interpretacyjny, wręcz metaforyczny (na przykład: pierwotny dramat drapieżnika/ofiary jako struktura rytuału wojny). Tam, gdzie autorka sięga do prehistorii i form rytualnych, pewne dowody są fragmentaryczne: na przykład zapisy archeologiczne lub etnograficzne bywają szczątkowe, co oznacza, że interpretacje muszą być ostrożne.

Wydanie angielskie pochodzi sprzed ponad dwudziestu lat; natomiast ilość nowych badań w antropologii wojny, psychologii przemocy i historii konfliktów wzrosła. Przykłądy z najnowszej historii USA pochodzą z czasów Busha i Obamy - o prezydencie Trumpie jeszcze nikt wówczas nie słyszał...

Podsumowując, Ehrenreich proponuje fascynującą wizję tego, że wojna nie jest tylko efektem instynktu czy kalkulacji władzy, lecz także głęboko zakorzenionym rytuałem ofiary, który sięga początków ludzkiej historii. Jej teza, że ludzie pierwotni żyli w lęku przed drapieżnikami i że łączenie się w grupy oraz ofiarność stały się fundamentem późniejszych struktur przemocy i wojny — jest prowokacyjna, inspirująca, ale też wymagająca krytycznego podejścia.

Książka stawia ważne pytania: dlaczego przemoc bywa traktowana jako święty obowiązek? Dlaczego chłopcy, mężczyźni, wchodzą w rolę wojownika-ofiary? Dlaczego wojna ma elementy rytuału, ceremonii, zbiorowego entuzjazmu? Dla tych, którzy chcą spojrzeć na wojnę inaczej — nie tylko jako proces polityczny, lecz jako symboliczny mechanizm kulturowy — „Rytuały krwi" są doskonałą lekturą.