Leder formułuje tezę, że w Polsce w latach 1939–1956 zaszła „prześniona rewolucja”: rewolucja rozumiana jako głęboka, trwała zmiana struktury społecznej i wyobrażeń o sobie przez Polaków, której do dziś nie przetrawiono w zbiorowej pamięci. Skutkiem tej „prześnionej” przemiany jest brak ukształtowanej, świadomej klasy średniej — zamiast niej funkcjonuje specyficzny rodzaj mentalności łączący aspiracje drobnomieszczańskie, nostalgiczne wyobrażenia o szlacheckiej przeszłości oraz religijny konserwatyzm. To właśnie zakłócenie procesu modernizacyjnego Leder widzi jako klucz do zrozumienia współczesnych polskich patologii politycznych i kulturowych.
Leder łączy analizę historyczną z narzędziami refleksji kulturowej i inspiracjami psychoanalizy (zwłaszcza w ujęciu lacanowskim). Nie proponuje więc klasycznej socjologii ilościowej ani jednowymiarowej interpretacji marksistowskiej, lecz interpretację „logiki historycznej” rozumianą jako zestaw nieuświadamianych wyobrażeń, fantazmatów i mechanizmów pamięci zbiorowej, które kształtują zachowania polityczne i społeczne. W efekcie książka jest bardziej „esejem interpretacyjnym” niż monografią opartą wyłącznie na źródłach archivalnych. Ten zabieg daje Lederowi możliwość sformułowania sugestywnych hipotez na temat mentalnych skutków przemian, ale zarazem naraża go na zarzut subiektywności i selektywnego doboru dowodów.
Przebieg argumentacji Ledera rozpoczyna się od uwagi, że polska „rewolucja” miała raczej charakter strukturalny niż spektakularny. Nie chodziło jednak tylko o nacjonalizację czy kolektywizację, ale radykalną zmianę relacji klasowych: zanik warstw tradycyjnej drobnej szlachty i przekształcenie warstwy właścicieli i rzemieślników w nową konfigurację społeczną, która nie zdążyła wypracować nowej narracji o sobie. Pamięć zbiorowa „prześniła” tę rewolucję — społeczeństwo nie przyjęło jasno nowej tożsamości, więc zamiast racjonalnej adaptacji powstały nostalgie, fantazje i kompensacyjne narracje (dworki, powstania, gloryfikacja przeszłości). To tłumaczy m.in. skłonność do polityki uproszczonych mitów i wrogości wobec „innych”.
Konsekwencjami politycznymi i kulturowymi tego procesu jest brak wykształconej klasy średniej, który prowadzi do nieprzygotowania na demokratyczne obywatelstwo rozproszone geograficznie i ekonomicznie; w praktyce ułatwia to powroty autorytarnych wzorców i populizm.
Leder porusza ważne pytania o tożsamość społeczną i pamięć, łącząc historię z refleksją psychologiczną; jest to cenne poszerzenie pola badawczego poza tradycyjne analizy polityczno-ekonomiczne. Książka jest napisana przystępnie, co zwiększa jej oddziaływanie poza ścisłym gronem specjalistów; to wyjaśnia, dlaczego tekst szybko stał się punktem odniesienia w publicznej dyskusji o „polskiej mentalności”.
Recenzenci naukowi wskazują jednak kilka poważnych zastrzeżeń, w tym niedostateczne podparcie empiryczne: krytycy zarzucają Lederowi zbyt silne poleganie na interpretacjach i metaforach psychoanalitycznych przy jednoczesnym ograniczonym użyciu materiałów źródłowych i badań ilościowych, które mogłyby potwierdzić tezę o masowym charakterze „prześnionej rewolucji”.
Po drugie, niektórzy recenzenci (m.in. Stanisław Obirek) wskazują, że Leder czasem wyciąga szerokie wnioski na podstawie fragmentarycznych danych i że psychoanalityczne odczytania bywają nadinterpretacją.
Leder nie waha się stawiać prowokacyjnych pytań i scalać dyskursów (historia, kultura, psychologia). Dla badaczy pamięci i kultury "Prześniona rewolucja" stała się ważnym punktem odniesienia: otwiera nośne pytania o tożsamość społeczną i konsekwencje „nieprzepracowanej” transformacji historycznej. Jej największą zaletą jest prowokowanie do dalszych badań interdyscyplinarnych.

